Bitcoin – innowacyjna i niezależna e – waluta

Autor: Styczeń 30, 2018Bez kategorii

Nie ulega wątpliwości, iż jednym z przełomowych osiągnięć XXI w. stała się tzw. „ e – waluta”, nazywana zamiennie „walutą wirtualną” czy też „walutą Internetu” – w obrocie znana jako „Bitcoin”. Możliwość posługiwania się nią jako środkiem płatniczym jest przez niektórych określana mianem rewolucji gospodarczej. Bitcoin powstał w 2009 r. przez osobę lub grupę osób o pseudonimie Satoshi Nakamoto.

Bitcoin to kryptowaluta, czyli pieniądz, który nie ma postaci materialnej i któremu można przypisać charakter zdecentralizowania. „Bitcoiny” są w pełni niezależne od banków, rządów państw czy też innych organów centralnych. Nie istnieje żadna instytucja, zajmująca się jego emisją. Z tychże względów nie mogą być przedmiotem egzekucji komorniczej tudzież innej, dokonanej przez uprawnione w „tradycyjnym” obrocie instytucji. Ich wyłączną siłą napędową jest Internet. To nie granice państw czy miast determinują ich osiągalność, jak jest w przypadku tradycyjnej płatności pieniężnej,  a granice wyznaczone przez sieć. Wszędzie, gdzie mamy dostęp do Internetu, mamy możliwość posługiwania się Bitcoinem. Przypomina to aplikację, która po połączeniu z siecią zamienia się w tzw. wirtualny portfel, przy pomocy którego można swobodnie dokonywać transakcji kupna i sprzedaży. Płatność bitcoinami, z uwagi na brak pośredników w transakcjach, jest całkowicie wolna od prowizji.

Bitcoin jest walutą w pełni odporną na inflację, gdyż na samym początku ustalono ich całościowy limit na 21 milionów. Co niezwykle istotne, każdy bitcoin dzieli się na 100 000 000 mniejszych jednostek zwanych satoshi, czyli jest podzielny do 8 miejsc po przecinku, aby umożliwić zakup produktów o wartości „groszowej”.

Co niezwykle ciekawe, o wartości Bitcoina decyduje wyłącznie wolny rynek. Znaczenie mają też jego popularność, użyteczność czy trudność wydobycia. W ciągu 5 lat liczba użytkowników wzrosła do kilku milionów i stale rośnie, powodując jednocześnie zwiększenie wartości bitcoinów.

Aby powstała wirtualna waluta, niezbędne są tzw. „koparki”, czyli sprzęt komputerowy posiadający niezwykle wyspecjalizowane procesory, służące do wykonywania najbardziej skomplikowanych obliczeń matematycznych. Osoby, które zajmują się wydobywaniem bitcoinów są potocznie nazywane „górnikami”.

  Czym zatem bitcoin różni się od bankowości w tradycyjnym ujęciu?

Po pierwsze, mimo, iż wszystkie transakcje w sieci bitcoin są jawne, to dane osób dokonujących transakcji już nie. Ponadto, w bankowości tradycyjnej  to banki przechowują księgi, w przypadku bitcoinów księgi przechowywane są zaś przez wszystkich użytkowników sieci. Sieć tą tworzą w praktyce setki tysięcy komputerów, na których zalogowani są indywidualni klienci „bitcoina”. Nikt zatem nie dokona jakiejkolwiek modyfikacji bez jednoczesnego zsynchronizowania ze zmianami wprowadzonymi przez każdego z użytkowników sieci, co jest de facto niemożliwe.

Prawo do dysponowania „bitcoinami” daje specjalny prywatny klucz, który znany jest wyłącznie nam i który można porównać do podpisu cyfrowego. Nie ma możliwości, aby ktoś wysłał należące do nas bitcoiny bez naszej wiedzy i zgody, gdyż bez specjalnego klucza prywatnego jest to absolutnie niemożliwe.

  Jak wynika z najnowszych notowań, „bitcoin” notuje regularny spadek kursu. Największe procentowe zmniejszenie wartości zanotowano 22 grudnia w piątek nad ranem, kiedy dosłownie w ciągu kilku godzin kryptowaluta potaniała o ponad 3 tys. dolarów, czyli 20% całkowitej wartości. Bardzo prawdopodobne, iż wynikało to z tzw. przedświątecznego boomu, czyli wszechobecnych wyprzedaży, kiedy gracze postanowili zrealizować część zysków poprzez sprzedaż posiadanych bitcoinów. Dla wyobraźni warto podać, iż w ciągu doby z rynku kryptowalut „wyparowało” blisko 170 mld dol.

Na dzień dzisiejszy jeden bitcoin jest wart ok. 39 tys. zł. Osoby, które kupiły go rok temu, są blisko 1 000 proc. na plusie. Warto zatem zastanowić się nad tą rewolucyjną formą gromadzenia kapitału.

apl. radc. Hanna Elżbieta Błaszczyk